Ave

Witaj w moim zielonym słownym gaju! Jeśli poszukujesz sztywnych ram kreacyjnych i tematycznych, to raczej nie tędy droga. Jako głęboko wierząca istota, staram się nie krępować wciąż na nowo ofiarowywanej mi wolności – na żadnej płaszczyźnie życia – również tej pisemnej. Dlatego też treści, które się tu pojawią będą maści wszelakiej. Na upartego, powiedzmy, że bardzo prawdopodobnie z nasileniem spojrzeń wewnętrznych, wnikliwej obserwacji otoczenia, personalnego minimistycyzmu oraz podróżniczego powiewu.
Pragnę zaznaczyć, że jest mi niezmiernie miło, że poświęcasz swój cenny czas na powędrowanie po niniejszym wirtualnym zagajniku. Rozgość się i zaczerpnij zdrowo, jeśli znajdziesz tu coś godnego swoich potrzeb (:
Z pozdrowieniami,
KK